Błędne koło w myśleniu i działaniu całego społeczeństwa

Wcześniejsze posty dotyczyły zarządzania zespołem, również w sytuacjach kryzysowych. Aby podtrzymać tematykę zarządzania, w tym poście zajmiemy się finansami. Tym razem chciałbym przybliżyć temat „błędnego koła” w naszym myśleniu i działaniu, które dotyczy każdej osoby w wielu sytuacjach na co dzień.

Ale zanim skupimy się na głównym temacie, słowem wstępu rozpocznę od wspomnianych finansów. Ostatnie wydarzenia zarówno polityczne jak i gospodarcze nie wpływają korzystnie na wzbogacanie się i oszczędzanie. Są to między innymi:

? Inflacja,
? horrendalnie wysokie rachunki za energię elektryczną i gaz,
? „Nowy Ład” – zwany przez niektórych Nowym Wałem, gdyż z ładem nie ma zbyt wiele wspólnego,
? podniesienie stóp procentowych – wyższe raty kredytów,
? droższe nieruchomości, a to wpływa na zwiększenie kosztów wynajmu lokali.

⚠️ Im wartość naszej wypłaty jest niższa, tym większą mamy skłonność do rezygnacji z przywilejów, które nie są niezbędne dla naszej egzystencji, lecz ją urozmaicają. Przykładowo w przypadku kłopotów finansowych kobiety będą bardziej skłonne do zakupu farby za kilkanaście złotych i zafarbowanie włosów w domu, aniżeli wydania kilkuset złotych na wizytę u fryzjera. To samo tyczy się mężczyzn, którzy przy podwyższeniu kwoty za karnet na siłownię wybiorą treningi w domu. Oczywiście obydwie sytuacje są przykładowe i mogą być wykorzystane zamiennie, gdyż mężczyźni również farbują włosy, a kobiety ćwiczą na siłowni.

? Głównym zamiarem poruszanego przeze mnie zagadnienia powyżej jest zauważenie, iż pogorszenie naszej sytuacji finansowej wpływa na zmniejszenie konsumpcjonizmu w społeczeństwie. Bowiem idąc dalej tym tokiem myślenia, jeśli Pani Basia nie zapłaci fryzjerowi za usługę, wtedy będzie o kilkaset złotych miesięcznie biedniejszy. Jeśli ta skala się zwiększy i tak samo jak Pani Basia, postąpi Pani Kasia i reszta klientek, a rachunki za energię elektryczną i gaz wzrosną znacząco, fryzjer nie będzie miał z czego zapłacić i zbankrutuje. A warto zauważyć, że ten fryzjer również korzysta z usług, nazwanych wcześniej przywilejami i brak zarobku spowoduje, że nie pójdzie na siłownię, bo nie będzie go na to stać. Na tej sytuacji straci również właściciel siłowni, bo stracił klienta. Jeśli będzie takich osób jak wspomniany fryzjer więcej, wtedy właściciel siłowni również nie wyda pieniędzy w innym miejscu.

❗️To jest właśnie „błędne koło”. Można powyższą historię pisać w nieskończoność, gdyż jest to reakcja łańcuchowa. Nasze jedno działanie może spowodować miliony innych. Czy to oznacza, że w przypadku zubożenia mamy nadal żyć, jak dotychczas? Idealną odpowiedzią jest: to zależy. Mając pewność, iż niebawem sytuacja finansowa wróci do stanu pierwotnego lub się jeszcze poprawi nie ma potrzeby rezygnacji z przywilejów. Jeśli jednak tej pewności nie mamy lub wiemy, iż następne miesiące będą wymagały „zaciśnięcia pasa”, warto rozważyć oszczędzanie na takich aspektach naszego życia, które nie są niezbędne dla naszej egzystencji, a które jedynie je ulepszają.

☑️ Reasumując: „błędne koło” dotyka nas codziennie, gdyż brak decyzji o zakupie danej rzeczy czy usługi może spowodować, iż osoba, która nie wzbogaciła się naszym kosztem również nie wyda pieniędzy w innym miejscu i reakcja łańcuchowa ruszyła. Zatem jestem zwolennikiem wspierania lokalnych, małych przedsiębiorców, którzy będą realnie odczuwać brak kilku sprzedaży, aniżeli wielkie sklepy sieciowe, dla których taka ilość nie zrobi żadnej różnicy w ich przychodach. Taki przedsiębiorca wyda pieniądze zarobione z naszego zakupu w innej, podobnej wielkościowo firmie co pozwoli na ich wzajemne przetrwanie. Moim celem nie jest wprowadzenie zakazu korzystania ze sklepów sieciowych, lecz chciałbym zwiększyć świadomość, jak nasza jedna mała decyzja, może wpłynąć na wiele działań innych osób.

? Co sądzicie na temat „błędnego koła”? Jaki macie stosunek do wydawania pieniędzy i oszczędzania? Czy konsumpcjonizm jest problemem czy wyzwaniem współczesnego świata? Wolicie zakupy u małych przedsiębiorców czy sklepy sieciowe są bezkonkurencyjne? Jestem niezwykle ciekawy waszych spostrzeżeń na ten temat!

Autor: Krzysztof Michałek

Dyrektor Wykonawczy Kancelarii Irbis